Dobroć
13.12.2025

„Dobrzy by z nas byli ludzie w dobrych czasach”, jak pisał Słowacki. Ciekawe to o tyle, że bycie dobrym jest implikowane przez siły zewnętrzne. Wychodzi na to, że można być dobrym, ale li tylko warunkowo.
W wyobraźni widzę dobrych jakby byli zamknięci w rezerwacie, który jest ostatnim bastionem kultury dawnej. Pozamykani, chociaż w pięknych okolicznościach przyrody mówią przepraszam, dziękuję, czują wzajemną sympatię, nie podejrzewają nikogo o podszyte złotymi nićmi dno, które ochrania nieczyste zamiary, mają dobre maniery, przykrywają niedociągnięcia innych rychłym wiatrem, który pędzi na wezwanie dobrych.
Takie obwarowanie dobroci na mikrym spłachetku ziemi, wydaje się dość osobliwe, ale jakże dodaje wiary, że gdzieś daleko, w miejscach dla nas jeszcze niedostępnych są ludzie, którzy przywitają nas dobrym słowem, bez ceremoniału dostojeństwa, które przywłaszczają sobie luminarze świata bez murów. Nie ma cierpienia, które tak bardzo odgradza nas od dobroci i które nie przybliża do doskonałości, nie ma fałszywej skromności i na koniec nie ma tradycji, która zzuła buty radości, wolności i dobromyślności.
Kate…
